Info
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2023, Sierpień14 - 2
- 2023, Lipiec24 - 0
- 2023, Czerwiec26 - 7
- 2023, Maj27 - 2
- 2023, Kwiecień22 - 5
- 2023, Marzec10 - 2
- 2023, Luty1 - 1
- 2023, Styczeń9 - 4
- 2022, Grudzień3 - 0
- 2022, Listopad5 - 1
- 2022, Październik18 - 0
- 2022, Wrzesień24 - 1
- 2022, Sierpień13 - 0
- 2022, Lipiec9 - 0
- 2022, Czerwiec22 - 0
- 2022, Maj16 - 2
- 2022, Kwiecień10 - 3
- 2022, Marzec11 - 5
- 2022, Luty6 - 6
- 2021, Październik4 - 0
- 2021, Wrzesień16 - 0
- 2021, Sierpień14 - 0
- 2021, Lipiec9 - 1
- 2021, Czerwiec11 - 0
- 2021, Maj11 - 3
- 2021, Kwiecień3 - 2
- 2021, Marzec1 - 0
- 2021, Luty1 - 0
- 2020, Grudzień1 - 0
- 2020, Październik1 - 0
- 2020, Wrzesień6 - 0
- 2020, Sierpień12 - 1
- 2020, Lipiec14 - 0
- 2020, Czerwiec8 - 4
- 2020, Maj6 - 3
- 2020, Kwiecień16 - 29
- 2020, Marzec6 - 8
- 2020, Luty1 - 1
- 2020, Styczeń2 - 2
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik2 - 3
- 2019, Wrzesień7 - 0
- 2019, Sierpień17 - 2
- 2019, Lipiec13 - 0
- 2019, Czerwiec26 - 2
- 2019, Maj3 - 2
- 2019, Kwiecień5 - 5
- 2019, Marzec7 - 11
- 2019, Luty3 - 0
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień16 - 7
- 2018, Sierpień12 - 4
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec14 - 0
- 2018, Maj12 - 7
- 2018, Kwiecień15 - 26
- 2018, Marzec5 - 12
- 2018, Luty3 - 3
- 2018, Styczeń1 - 2
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad5 - 0
- 2017, Październik5 - 0
- 2017, Wrzesień11 - 0
- 2017, Sierpień15 - 5
- 2017, Lipiec8 - 3
- 2017, Czerwiec14 - 4
- 2017, Maj12 - 9
- 2017, Kwiecień11 - 14
- 2017, Marzec4 - 2
- 2017, Luty3 - 1
- 2017, Styczeń1 - 1
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad3 - 0
- 2016, Październik5 - 6
- 2016, Wrzesień6 - 4
- 2016, Sierpień14 - 4
- 2016, Lipiec13 - 2
- 2016, Czerwiec12 - 10
- 2016, Maj10 - 6
- 2016, Kwiecień12 - 9
- 2016, Marzec7 - 4
- 2016, Luty2 - 2
- 2016, Styczeń4 - 2
- 2015, Grudzień2 - 3
- 2015, Listopad3 - 4
- 2015, Październik5 - 9
- 2015, Wrzesień8 - 12
- 2015, Sierpień11 - 3
- 2015, Lipiec15 - 16
- 2015, Czerwiec13 - 14
- 2015, Maj9 - 7
- 2015, Kwiecień6 - 6
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty5 - 3
- 2015, Styczeń5 - 5
- 2014, Grudzień1 - 1
- 2014, Listopad5 - 5
- 2014, Październik4 - 6
- 2014, Wrzesień11 - 9
- 2014, Sierpień10 - 10
- 2014, Lipiec17 - 24
- 2014, Czerwiec16 - 16
- 2014, Maj10 - 14
- 2014, Kwiecień17 - 30
- 2014, Marzec5 - 8
- 2014, Luty9 - 28
- 2014, Styczeń6 - 20
- 2013, Grudzień5 - 6
- 2013, Listopad5 - 12
- 2013, Październik11 - 17
- 2013, Wrzesień18 - 27
- 2013, Sierpień17 - 21
- 2013, Lipiec20 - 54
- 2013, Czerwiec2 - 11
- 2013, Maj15 - 53
- 2013, Kwiecień12 - 48
- 2013, Marzec5 - 29
- 2013, Luty4 - 14
- 2013, Styczeń7 - 18
- 2012, Listopad6 - 21
- 2012, Październik6 - 8
- 2012, Wrzesień12 - 45
- 2012, Sierpień16 - 43
- 2012, Lipiec16 - 88
- 2012, Czerwiec8 - 35
- 2012, Maj11 - 64
- 2012, Kwiecień13 - 61
- 2012, Marzec5 - 39
- 2012, Styczeń2 - 13
- 2011, Grudzień5 - 34
- 2011, Listopad9 - 59
- 2011, Październik7 - 27
- 2011, Wrzesień12 - 41
- 2011, Sierpień17 - 60
- 2011, Lipiec17 - 50
- 2011, Czerwiec14 - 101
- 2011, Maj16 - 115
- 2011, Kwiecień14 - 118
- 2011, Marzec15 - 97
- 2011, Luty7 - 47
- 2011, Styczeń9 - 37
- 2010, Grudzień4 - 29
- 2010, Listopad7 - 31
- 2010, Październik14 - 71
- 2010, Wrzesień24 - 71
- 2010, Sierpień21 - 103
- 2010, Lipiec23 - 98
- 2010, Czerwiec18 - 52
- 2010, Maj9 - 72
- 2010, Kwiecień21 - 140
- 2010, Marzec14 - 117
- 2010, Luty5 - 27
- 2010, Styczeń4 - 30
- 2009, Grudzień10 - 80
- 2009, Listopad7 - 45
- 2009, Październik2 - 13
- 2009, Wrzesień9 - 27
- 2009, Sierpień11 - 29
- 2009, Lipiec11 - 22
- 2009, Czerwiec14 - 9
- 2009, Maj12 - 6
- 2009, Kwiecień9 - 0
- 2009, Styczeń2 - 0
- 2008, Listopad1 - 0
- 2008, Październik2 - 0
- 2008, Wrzesień3 - 0
- 2008, Sierpień9 - 0
- 2008, Lipiec15 - 0
- 2008, Czerwiec20 - 0
- 2008, Maj15 - 0
- 2008, Kwiecień5 - 0
- 2008, Marzec2 - 0
- 2008, Luty1 - 0
- 2008, Styczeń1 - 0
- 2007, Wrzesień2 - 0
- 2007, Sierpień7 - 0
- 2007, Lipiec4 - 0
- 2007, Czerwiec1 - 0
- 2007, Maj4 - 2
- 2007, Kwiecień2 - 0
- 2006, Październik1 - 0
- 2006, Wrzesień1 - 0
- 2006, Sierpień1 - 0
- 2006, Lipiec6 - 0
- 2006, Czerwiec1 - 0
- 2006, Maj3 - 0
- 2006, Kwiecień5 - 0
- 2005, Październik5 - 0
- 2005, Wrzesień14 - 0
- 2005, Sierpień10 - 0
- 2005, Lipiec8 - 0
- 2005, Czerwiec6 - 0
- 2005, Maj3 - 0
- 2005, Kwiecień7 - 0
- 2005, Marzec1 - 0
- 2004, Wrzesień4 - 0
- 2004, Sierpień5 - 0
- 2004, Lipiec12 - 0
- 2004, Czerwiec8 - 0
- 2004, Maj2 - 0
- 2003, Sierpień5 - 0
- 2003, Lipiec7 - 0
- 2003, Czerwiec14 - 0
- 2003, Maj8 - 0
- DST 38.30km
- Teren 1.55km
- Czas 01:56
- VAVG 19.81km/h
- VMAX 44.30km/h
- Temperatura 17.4°C
- HRmax 190 ( 95%)
- HRavg 135 ( 67%)
- Kalorie 2220kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
gmina Zbrosławice
Wtorek, 15 marca 2011 · dodano: 15.03.2011 | Komentarze 15
Nie miałem ochoty ruszyć się z domu ale chciałem jeździć rowerem.Do wyjścia zmusiła mnie Iza która pogoniła mnie do biura rachunkowego z rozliczeniami podatkowymi.Załatwiłem to w mig, małe zakupy na targu i wracając do domu upewniłem się że muszę jednak pojeździć rowerem mimo że dzień miałem poświęcić na porządki na działce.O potrzebie wyjazdu upewnił mnie przejeżdżający ulicą rowerzysta który widząc mnie szeroko się uśmiechnął.Wróciłem do domu zjadłem śniadanie i o 11.30 wyszedłem.Nie miałem upatrzonego miejsca gdzie chcę jechać.Las odpadał z uwagi na błoto.Pojechałem przez Stolarzowice i Górniki w kierunku Zbrosławic.Wstyd się przyznać ale mieszkając kilka kilometrów od tej gminy nigdy jej nie "zaliczyłem" rowerem.Trzeba było zmienić ten stan.Wjechałem i na dzień dobry pierwsza niespodzianka rzeka Drama o krystalicznie czystej wodzie;


Zaraz obok rzeki pałac nazywany przez mieszkańców zamkiem który powstał na przełomie XVIII/XIX wieku. Wybudowała go rodzina Von Stockmansów. Przez lata przechodził w różne ręce. W końcu zaadaptowała go gmina. Najpierw na potrzeby spółdzielni produkcyjnej, a potem na mieszkania gminne.Dziś jest w opłakanym stanie.


Obok jednej z bram wjazdowych stoi lipa o obwodzie pnia 375 centymetrów.Pamięta zapewne czasy świetności pałacu.

Jadąc dalej trafiam do tego z czego słyną Zbrosławice czyli ośrodka jeździeckiego.W Zbrosławicach jest ich kilka z czego ten największy.Przy wejściu witają mnie konie.

Objeżdżam pustawy w tygodniu ośrodek i żegnają mnie znów konie oraz wóz drewniany i amfora a raczej wielki gąsior na wino lub inny napitek z %.Swoją drogą niezła impreza by była po otwarciu takiego dużego gąsiora ;)


Próżno tutaj szukać dróg rowerowych a drogi asfaltowe w kiepskim stanie.Szosowcy powinni tą gminę omijać choć jednego spotkałem.Gmina stawia na budowanie ścieżek konnych.


Troszkę dalej dom który zawsze wydawał mi się jakiś dziwny i tajemniczy.Stoi tu odkąd pamiętam ale nigdy nie widziałem żadnego z jego lokatorów.Zaprojektowany całe lata temu był architektoniczną nowinką.

Opuszczam Zbrosławice i wjeżdżam do Kamieńca.Wieś słynie z jednego pięknego odrestaurowanego pałacu w którym mieści się obecnie Ośrodek Leczniczo Opiekuńczy dla dzieci.



Nie zwiedzam terenu tylko po przeciwnej stronie ulicy na terenie parafii robię sobie mały odpoczynek na batona i wodę.

Mam też chwilkę na sprawy duchowe które są tak samo ważne jak sprawy cielesne.

Jadę ku obrzeżom wsi.Na samym jej końcu relikt poprzedniej epoki czyli baza Kółek Rolniczych.Teren opustoszały żadnej maszyny nic nie zdewastowane i rozkradzione mimo że dostęp nieograniczony.Odnieść można wrażenie że pracujący tutaj mechanicy wyszli na chwilę i zaraz wrócą.Czas się zatrzymał.


Na końcu wsi po prawej olbrzymie pole podobne do tego ze słynnej tapety Windowsa ;)

Wjeżdżam do Karchowic i podjeżdżam do zabytkowej stacji wodociągowej "Zawada".Można ją zwiedzić ale to nie dziś.W planach mam jazdę do Pyskowic ale zawracam bo DK94 do bezpiecznych nie należy.Przez Wieszową wracam do Bytomia.
Kategoria Samotnie
- DST 34.77km
- Czas 01:47
- VAVG 19.50km/h
- VMAX 44.70km/h
- Temperatura 14.1°C
- HRmax 162 ( 81%)
- HRavg 133 ( 66%)
- Kalorie 2017kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
No to po kolei......
Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 14.03.2011 | Komentarze 7
Wczoraj podobnie jak dzisiaj wyjechałem z domu około 12.30 żeby przed służbą choć trochę pokręcić się po mieście.Objechałem północne rubieże miasta i na kilka minut przed 14 zameldowałem się posłusznie w mojej Komendzie.Po 22 było dokładnie cieplej o 2 stopnie niż wczoraj, zważywszy że mam przed sobą 3 dni wolnego a moje kobiety dawno już śpią pojechałem sobie trochę pokręcić się po mieście.Objechałem kilka dzielnic zawadziłem o Chorzów i zacząłem się rozglądać za myjnią aby opłukać rower.Ta przy ulicy Łagiewnickiej nieczynna-awaria.2 złote udało mi się wykorzystać przy ulicy Kolejowej.Czyściutkim rowerem objeżdżam Agorę wolno i dostojnie mając w pamięci że tutaj bardziej mogą jeździć rowery niż samochody :)
Jadąc ulicą Kwietniewskiego która składa się z trzech pasów ustawiam się na prawym, mam zielone światło więc jadę.Z prawej strony z ulicy Piekarskiej podporządkowanej wyjeżdża na mnie......karetka.Nie miała włączonych "kogutów" ani sygnału dźwiękowego.Jak się później okazało kierowca zamyślił się a właściwie całkowicie wyłączył na moment.Skręcający samochód zepchnął mnie ze skrajnego prawego przez środkowy na lewy pas.Kierowcę dopiero otrzeźwiło moje uderzenie pięścią o błotnik.Na kolejnych światłach do których dojechaliśmy kierowca ambulansu przeprosił mnie kilka razy szczerze bijąc się w pierś za to co zrobił.Na koniec doszliśmy obaj do wniosku że nawet gdyby doszło do "czegoś" to pomoc jest na miejscu ;) Niemniej strachu się najadłem i dobrze że była godzina 23 i ruch na ulicach minimalny.
W zeszłym roku o mało nie zostałem rozjechany prze autobus komunikacji miejskiej, w tym karetka a w przyszłym ? może......czołg.Po solidnej porcji adrenaliny pognałem w stronę domu.Po drodze spotykam Romka który wracał z Gliwic,trochę (pół godziny) gadamy i o północy melduję się posłusznie w domu.
Kategoria Do służby i ze służby, Samotnie
- DST 25.70km
- Czas 01:19
- VAVG 19.52km/h
- VMAX 42.60km/h
- Temperatura 15.0°C
- HRmax 168 ( 84%)
- HRavg 138 ( 69%)
- Kalorie 1485kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
wysyp :)
Sobota, 12 marca 2011 · dodano: 12.03.2011 | Komentarze 6
Pogoda wymarzona do jazdy.Po pierwsze ciepło nawet bardzo ciepło po drugie sobota a po....i tutaj muszę się zatrzymać na chwilę.Bo po pierwsze żona poszła do pracy jak rzadko w sobotę i to mnie pozostało opiekować się dziećmi zrobić obiad i ogarnąć całotygodniowy domowy "sajgon" po drugie do służby dziś na 14 i to wyklucza jakiś dalszy wyjazd a po.... i tutaj znowu muszę się ponownie zatrzymać choć nie ujechałem jeszcze ani jednego metra :)Udalo mi się tak jakoś wszystko zgrać z wyjątkiem golenia ;) że z domu wyjechałem o 12.30.W Centrum umówiłem się z mamą o 13.Po drodze prawdziwy wysyp rowerzystów, na ulicy Warszawskiej poczułem się jak w rowerowy kraju bo dość długą ulicą jechało w różnych odstępach z 12-15 osób w bardzo dużym przedziale wiekowym Byłem "za 10" i mama już czekała.Krótka rozmowa (głównie o Japonii) i pojechałem dalej.Przez Centrum wróciłem do Komendy.Tutaj po 10 minutach zjawia się dostawca jedynych ozdób jakie trafiły i trafią na rower;


O 22 grzechem było wracać do domu,przez puste Centrum objeżdżając główne place wróciłem do domu.Już blisko swojego apartamentowca na chodniku spacerowało sobie gęsiego 15 dorodnych dzików :/ One to się już niczego nie boją a i zapuszczają coraz dalej.
Kategoria Do służby i ze służby, Samotnie
- DST 25.45km
- Teren 1.64km
- Czas 01:24
- VAVG 18.18km/h
- VMAX 46.60km/h
- Temperatura -3.0°C
- HRmax 163 ( 81%)
- HRavg 123 ( 61%)
- Kalorie 1887kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
Bytom i troszkę ale tylko troszkę dalej
Środa, 9 marca 2011 · dodano: 09.03.2011 | Komentarze 2
Trzeci dzień pod rząd o 5 rano do służby,obok piekarni nie spotkałem znajomych policjantów.Po 14 wyjazd ale zamiast do domu delikatna jazda po mieście i peryferiach.Słońce fajnie przygrzewało ale wiatr chłodny chwilami lodowaty.Wyjaśniła się moja bardzo niska wartość HR max i HR avg.Zbyt słaba była bateria podawała zakłamane (zaniżone dane).Po wymianie baterii wszystko znów w porządku.
Kategoria Do służby i ze służby, Samotnie
- DST 10.96km
- Teren 0.56km
- Czas 00:36
- VAVG 18.27km/h
- VMAX 41.40km/h
- Temperatura -3.0°C
- HRmax 69 ( 34%)
- HRavg 54 ( 27%)
- Kalorie 183kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
Bytom
Wtorek, 8 marca 2011 · dodano: 08.03.2011 | Komentarze 2
Dziś tak samo jak wczoraj i tak samo jak jutro.O 5 do służby ponownie zahaczając o piekarnię.Podobnie dziś spotkanie z policjantami tymi samymi co wczoraj którzy tak samo bacznie mi się przyglądają.Powrót po 14 z zaliczeniem "terenu" który składał się z przejazdu polną drużką.Już będąc pod domem zauważyłem "miszcza" albo "miszczynię" której sturlał się samochód i zawisł na "borsztajnie" (krawężniku).Sądząc po odległości fotela od kierownicy i bałaganie w środku była to kobieta ;) ale dziś takie wpadki wybaczyamy bo damy mają swoje święto
Wszystkiego Najlepszego Piękne Panie :)
Kategoria Do służby i ze służby
- DST 10.94km
- Czas 00:36
- VAVG 18.23km/h
- VMAX 42.90km/h
- Temperatura -4.0°C
- HRmax 81 ( 40%)
- HRavg 58 ( 29%)
- Kalorie 247kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
Bytom
Poniedziałek, 7 marca 2011 · dodano: 07.03.2011 | Komentarze 0
Rozpocząłem z początkiem marca system dojazdu do pracy rowerem.Szkoda że w pracy skończyło mi się rowerowanie (biurko).Rano o 5 powietrze przejrzyste niczym kryształ.Pomimo ujemnej temperatury brak przymrozku.Podjechałem do piekarni po drożdżówki i wzbudziłem zaciekawienie patrolu Policji.Patrzyli na mnie jak fakira ;) Powrót o 14 tą samą drogą pod wiatr.Dziwne że rano przyjemniej mi się jechało niż popołudniem. Kategoria Do służby i ze służby
- DST 15.02km
- Teren 3.24km
- Czas 01:04
- VAVG 14.08km/h
- VMAX 31.10km/h
- Temperatura 3.0°C
- HRmax 79 ( 39%)
- HRavg 54 ( 27%)
- Kalorie 342kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
TdM z małżonką
Niedziela, 6 marca 2011 · dodano: 06.03.2011 | Komentarze 8
Dzisiejszy dzień poświęcone każdemu członkowi naszej rodziny.Po śniadaniu a przed obiadem lepiej by było może zamiast pojechałem z moją drugą połówką na małą spokojną wręcz dostojną wycieczkę rowerową.Najpierw wjechaliśmy do lasu,błota tam pełno tak samo jak ludzi więc nie zabawiliśmy długo.Pojechaliśmy przez osiedle i wokół Plejady.Wracając oglądaliśmy jak pracownik schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ulicy Racjonalizatorów próbuje na szczęście skutecznie złapać pittbula który prawdopodobnie zgubił się właścicielowi lub co gorsza został przez niego wyrzucony z samochodu.Pies biegał za każdym samochodem który jechał i był wyraźnie wyczerpany. Zaglądnęliśmy też na ogródek zobaczyć czy po zimie wszystko w porządku.Na działce prawie wszystko gra "prawie" bo mamy sublokatora;
Kategoria Rodzinnie
- DST 18.74km
- Czas 01:27
- VAVG 12.92km/h
- VMAX 41.40km/h
- Temperatura 2.0°C
- HRmax 119 ( 59%)
- HRavg 57 ( 28%)
- Kalorie 881kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
XXIV Gliwicka Masa Krytyczna
Piątek, 4 marca 2011 · dodano: 04.03.2011 | Komentarze 2
Ostatni dojazd na Masę samochodem Mario.Trzeba skończyć z lenistwem i zacząć jeździć rowerem ale to od przyszłego miesiąca-obiecuję.Dziś jeszcze z braku czasu a raczej lenistwa jedziemy autem.Lekko spóźnieni wyciągamy rowery i na placu Krakowskim meldujemy się o 17.55,witamy się i ruszamy.Dziś od samego początku towarzyszy nam Policja.Zasada jest taka.Przestrzegamy przepisów i jeśli część ekipy która nie zdąży na jednym cyklu świateł to zostaje a reszta czeka za skrzyżowaniem.W ten oto sposób przejechaliśmy chyba ze cztery skrzyżowania bez parkingu pod Forum co mnie osobiście dobiło bo lubię oglądać te miny zdezorientowanych kierowców.Trwało to w nieskończoność bo żadnego ze skrzyżowań nie przejechaliśmy w całości,tym tempem to Masa zakończy się dziś o 23 ale zasad trza przestrzegać :) bo po to one są ;) Trochę dalej do naszej kolumny dołącza kolejny radiowóz Policji i Straży Miejskiej.Wszystko wraca do normy i jedziemy tak jak przystało na pilotowaną kolumnę rowerzystów.Blokowanie skrzyżowań na syrenach i kogutach i to My dziś mamy pierwszeństwo i to My dziś jesteśmy najważniejsi choć przez te dwie godzinki ;)Przejazd jak zawsze sympatyczny rozmowy śmiechy i wyznanie miłości jednej z pań ze sklepu przy ulicy Piwnej bezcenne :D
Moja kolekcja masowych gadżetów wzbogaciła się o kolejny element;
Kategoria Z przyjaciółmi,choć z jednym ;), Masa Krytyczna
- DST 15.19km
- Teren 13.52km
- Czas 01:08
- VAVG 13.40km/h
- VMAX 26.20km/h
- Temperatura 3.0°C
- HRmax 112 ( 56%)
- HRavg 66 ( 33%)
- Kalorie 545kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wiosna,wiosna,wiosna ach to Ty......:)
Wtorek, 1 marca 2011 · dodano: 01.03.2011 | Komentarze 3
Kolejny wolny słoneczny dzień,słońce grzało przez okno tak mocno że pozakręcałem grzejniki.Dziś nie popełniłem ubraniowego błędu i przed wyjściem wyszedłem na balkon.Odpowiednio ubrany,wyjechałem z domu.Właściwie nie miałem obranego celu lecz po chwili już wiedziałem gdzie pojadę.Śpiew ptaków z lasu przyciągnął mnie jak magnez.Kiedy wjechałem myślałem że jestem na sali koncertowej,wrażenie takie jakby wszystkie ptaki jednocześnie zleciały się do jednego lasu aby po długim rozstaniu móc się nagadać za zimowe miesiące.Przejechałem dość duży kawałek lasu słuchając ptasiego koncertu i wciągając nosem świeże już prawie wiosenne powietrze.czuć wiosnę i to mocno,zima już chyba dała za wygraną. Kategoria Samotnie
- DST 21.46km
- Czas 01:21
- VAVG 15.90km/h
- VMAX 40.70km/h
- Temperatura 1.0°C
- HRmax 111 ( 55%)
- HRavg 66 ( 33%)
- Kalorie 883kcal
- Sprzęt Scott Aspect 10 (20)
- Aktywność Jazda na rowerze
za ciepło za zimno ;)
Poniedziałek, 28 lutego 2011 · dodano: 28.02.2011 | Komentarze 5
Wczoraj było ciepło to ubrałem się za grubo,dziś zimny lodowaty wiatr to ubrałem się zbyt lekko.A wydawało mi się w domu że jest ciepło.Trzeba jednak było wyjść i sprawdzić na balkon.Ujechałem kilometr może dwa i założyłem pod kask chustę na cienką czapkę i dodatkowe cienkie rękawiczki i było w miarę ciepło.Najpierw do teścia miałby dziś urodziny [*].Później do mojej jednej z ulubionych piekarni po gorący chleb który grzał przyjemnie w plecy :) Runda po mieście,na Rynku "totem" odlicza czas do naszej prezydencji w UE.Mam nadzieję że na tym skorzystamy,

Powrót do domu obrzeżami Parku Miejskiego częściowo pieszo w towarzystwie funkcjonariuszy Straży Miejskiej :)
Kategoria Samotnie


