Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dynio z miasteczka Bytom (Kleinfeld). Mam przejechane 54296.81 kilometrów Jeżdżę z prędkością średnią 16.71 km/h. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dynio.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 11.54km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:38
  • VAVG 18.22km/h
  • VMAX 41.90km/h
  • Temperatura 32.6°C
  • HRmax 149 ( 74%)
  • HRavg 118 ( 59%)
  • Kalorie 325kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień jak co dzień.

Czwartek, 22 lipca 2010 · dodano: 22.07.2010 | Komentarze 7

Rano do służby popołudniu powrót.Brak zdjęć nadrabiam democikiem.


  • DST 30.39km
  • Teren 1.50km
  • Czas 02:21
  • VAVG 12.93km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • Temperatura 32.6°C
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Czwartek, 22 lipca 2010 · dodano: 22.07.2010 | Komentarze 0

Dziś służba zamiast z Dorotką która na krótkim urlopie z Marcinem.
Kategoria Służbowo


  • DST 13.60km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.90km/h
  • VMAX 41.90km/h
  • Temperatura 23.4°C
  • HRmax 153 ( 76%)
  • HRavg 120 ( 60%)
  • Kalorie 365kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tour de Miechowice rześkim wieczorkiem

Środa, 21 lipca 2010 · dodano: 21.07.2010 | Komentarze 4

Na początek dnia pojechałem na działce dokończyć "moje sumienie" czyli kończenie renowacji ławek a właściwie poskręcanie ich do kupy.Było mnustwo okazji żeby to zrobić ale wiadomo że ważniejszy był rower.Wróciłem do domu kompletnie padnięty jak koń po łesternie ;) O 21 wyjechałem zaliczyć pętelkę po Miechowicach.Rześko tylko jakiekolwiek zatrzymanie groziło atakiem komarów i dwa takie zaliczyłem.




Kategoria Samotnie


  • DST 18.95km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:14
  • VAVG 15.36km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • HRmax 144 ( 72%)
  • HRavg 112 ( 56%)
  • Kalorie 771kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miechowice i okolice

Wtorek, 20 lipca 2010 · dodano: 20.07.2010 | Komentarze 9

Wyjechałem z domu aby sprawdzić hamulce po regulacji.Można to było zrobić co prawda na asfalcie obok bloku ale co to za jazda ;) pojechałem zobaczyć starą historyczną drogę łączącą Miechowice i Karb.Łączyła ona jeszcze w latach 30-tych obie wsie zanim stały się dzielnicami Bytomia.Będzie dla mnie łącznikiem z miastem albowiem w niedługim czasie będzie zamknięte skrzyżowanie ulic Frenzla/Miechowicka/Jana Nowaka Jeziorańskiego w związku z budową kolejnego odcinka Obwodnicy Północnej.
Przy drodze stoi krzyż i zagroda dla koni.

Po rozpoznaniu drogi na przyszłość pojechałem w kierunku lasu,tak się zapatrzyłem na drogę rowerową że przejechałem przejazd dla rowerów na czerwonym świetle.Później w lesie przejechałem na tyły nieistniejącej dziś już kopalni Powstańców Śląskich.Pozostał z niej nieczynny szyb wyciągowy,zresztą jeden z nielicznych ocalałych na Śląsku,reszta pocięta trafiła na złom.Szkoda że nie urządza sie w nieczynnych kopalniach małych muzeów aby w przyszłości ludzie wiedzieli z czego ten region słynął.



Po objeździe sporego terenu kopalni lasem wracam do domu.Juz będąc prawie w domu lustruję budowę tunelu rowerowego pod budowaną autostradą A1.Wychodzi na to że rowerzyści pojadą szybciej niż kierowcy !!!!






Kategoria Samotnie


  • DST 87.83km
  • Czas 03:46
  • VAVG 23.32km/h
  • VMAX 57.40km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • HRmax 178 ( 89%)
  • HRavg 129 ( 64%)
  • Kalorie 2056kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocny Śląsk

Niedziela, 18 lipca 2010 · dodano: 18.07.2010 | Komentarze 9

Pomysł na ten wyjazd zrodził się tutaj.Nie ukrywam że jazda na rowerze w temperaturze rzędu 20 kilku stopni powodowała że nie mogłem się doczekać wyjazdu.Jednak zanim do niego doszło pogoda zaczęła się zmieniać.Najpierw zerwał się zachodni wiatr i to mocny.O 21 umówiony jestem z Leszkiem pomysłodawcą Pokaż trasę GPS">trasy w McDonalds.Spóźnieni gnamy do Gliwic.Już z daleka słychać grzmoty i widać piękne błyskawice.W Biskupicach dopada nas pierwsza ulewa i towarzyszy nam do Gliwic.Przemoczeni trafiamy na plac Krakowski gdzie czeka ekipa GMK.Na początku z wyjazdu rezygnują 3 osoby.2 z uwagi na sprawy rodzinne i jedna przez pożar jaki wybucha w jego kamienicy.Gna co sił do domu a my widzimy wyjeżdżające wozy bojowe Straży Pożarnej.Ruszamy i jedziemy tam na miejsce gdzie okazuje się że spaleniu uległa nielegalna instalacja elektryczna którą podłączył jeden z lokatorów.Na szczęście naszemu koledze i jego dobytkowi nic się nie stało,został jedynie przez jakiegoś złodzieja pozbawiony prądu.Jedziemy w kierunku Zabrza gdzie na "Rynku" dołącza do nas nax.Już w komplecie jedziemy w stronę Rudy Śląskiej po drodze na zwężeniu nie chce mi się czekać na zielone światło przejeżdżam na czerwonym jade kilkaset metrów i uciekam na chodni bo oczom mym ukazuje się radiowóz z literą R na drzwiach uciekam niezauważony na chodni jak inni którzy pojechali za mną.Pustymi ulicami dojeżdżamy do fabryki ciastek Lambertz a nasze nosy łechce zapach świeżutkich ciastek.Krótki pobyt w Świętochłowicach i wracamy znowu do Rudy,tutaj też mamy pierwszy postój obok sanktuarium pijemy wodę i budzimy zainteresowanie patrolu policji który podjeżdża pod wejście kilka razy z kilku stron,po kilku minutach pojawia się kolejny z GSR-u i też bacznie nam się przygląda.Robią kilka kółek i odjeżdżają.Kończy nam się woda i z uwagi na to że w pobliżu nie ma żadnego nocnego sklepu szukamy stacji benzynowej.Trafiany na stację Petrochemii Płock.Stacja nieczynna w środku nieufny z początku portier w końcu otwiera drzwi i sprzedaje nam kilka butelek wody mineralnej.pijemy napełniamy bidony i w oddali widzimy szalejącą burzę i wzmagający się wiatr.Po kilkuset metrach wjeżdżamy do Katowic.Burza nas lekko "zahacza" częstując kroplami wody.Dwa razy chronimy się na przystankach.Na jednym z nich poznajemy parę chłopaka i dziewczynę.panna zainteresowana nami i naszymi rowerami bardziej niż swoim szacem ;) no ale jeśli w okolicy pojawiają się takie "ciacha" to trudno się dziwić.Wjazd do Katowic i w oddali widzimy szalejąca burzę jak się później okazuje to my gonimy ją a nie ona nas.Trochę mokniemy i dojeżdżamy do Ronda kolejny postój jemy krówki naxa i batony musli z Lidl-a.Rozmowy toczą się o rowerach i BS.Ruszamy dalej i jeden z chłopaków łapie gumę jak się okazuje jedyną na tej wycieczce.Pit stop pod wiatą tramwajową trochę się przedłuża a deszcz się wzmaga.Chronimy się w jednym z wejść do Silesia City Center rozkładamy się na podłodze i zaczynamy koczować niczym bezdomni w oczekiwaniu na to że deszcz przestanie padać.Kilku chłopaków idzie na zakupy efektem których jest kilogramowa paczka Delicji paczka kiełbasek i mały krojony chleb.
Siedząc leżąc tak na tej podłodze zauważamy że jedynymi klientami Tesco są osoby kupujące alkohol.po kilkudziesięciu minutach pada hasło JEDZIEMY !!! mimo że na dworze leje jak z cebra,ubieramy to co jeszcze nie zmokło a branie ma nawet kamizelka odblaskowa.Łukasz naiwnie wierzy że go ogrzeje.Wyjeżdżamy z SCC i okazuje się że ten deszcz jest bardzo ciepły.Bokiem śmigamy przez puściutki o 2.30 WPKiW.Mijamy po drodze Stadion Śląski i w kompletnych ciemnościach pakujemy się do kałuży która głębokość ma powyżej osi naszych kół.W Centrum Chorzowa chlopaki z Gliwic odbijają a ja i Mariusz jedziemy do Bytomia.Przestało padać.Na ulicy Krakowskiej żegnam się z nim i samotnie przez puściutkie miasto wracam do domu.W Miechowicach ulice są suche.

  • DST 20.45km
  • Teren 0.50km
  • Czas 01:23
  • VAVG 14.78km/h
  • VMAX 43.30km/h
  • Temperatura 32.8°C
  • HRmax 152 ( 76%)
  • HRavg 110 ( 55%)
  • Kalorie 832kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Apogeum !?

Piątek, 16 lipca 2010 · dodano: 16.07.2010 | Komentarze 7

Odnoszę wrażenie ze dzisiejszy dzień jest najgorętszym tego lata,ale pewnie się mylę bo oglądając tvn24 można mieć wątpliwości i najgoręcej będzie jutro.
Patrząc wczoraj na swoje nowe tylne koło stwierdziłem że przednie nie pasuje do roweru.Pojechałem rano do służby z zamysłem że po 15 pojadę dokupić przód.Jadąc w Karbiu poczułem nagle że jadę obręczą po ziemi,momentalnie uciekło mi powietrze.Kilkaset metrów prowadziłem rower do pracy Będąc na mieście kupiłem dętkę i wymieniłem ją sobie.Dziwne że dziura w dętce zrobiła się od wewnętrznej strony dętki przy obręczy.Pomyślałem też że może na obręczy jest jakiś zadzior który przetarł oponę ale zadziora nie było co sprawdziłem przy wymianie dętki.
Pojechałem w tym upale do serwisu gdzie wymieniłem przednią obręcz i obie teraz są jednakowe :)
Democik:


  • DST 11.95km
  • Czas 00:37
  • VAVG 19.38km/h
  • VMAX 49.30km/h
  • Temperatura 23.6°C
  • HRmax 145 ( 72%)
  • HRavg 116 ( 58%)
  • Kalorie 302kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tour de Miechowice (wieczorem) i szybko i chłodniej :):):)

Czwartek, 15 lipca 2010 · dodano: 15.07.2010 | Komentarze 2

W ciągu dnia pojechałem do serwisu po nową obręcz tylnego koła taką która powiezie 100 kilogramowego rowerzystę,po pracy do domu i zmontowałem ty wyregulowałem hamulce i biegi które teraz latają jak w Mercedesie.
Po godzinie 21 temperatura spadła do rozsądnych 23*.Pojechałem na działkę podlać rośliny,trawa przestaje być zielona a robi się żółta mimo podlewania liście z wiśni opadły.Nie jestem ogrodnikiem ale że liście opadają w lipcu i to jego pierwszej połowie to nie jest normalne.
Szybko przejechałem dzielnicę i powrót do domku.Democik:
Kategoria Samotnie


  • DST 22.28km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:46
  • VAVG 12.61km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • Temperatura 33.4°C
  • HRmax 130 ( 65%)
  • HRavg 99 ( 49%)
  • Kalorie 1242kcal
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Czwartek, 15 lipca 2010 · dodano: 15.07.2010 | Komentarze 0

Dziś bez Dorotki ale za to z godnym zastępcą Łukaszem typowo prewencyjnie.
Kategoria Służbowo


  • DST 22.31km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 11.74km/h
  • VMAX 36.60km/h
  • Temperatura 31.3°C
  • HRmax 137 ( 68%)
  • HRavg 103 ( 51%)
  • Kalorie 1185kcal
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Środa, 14 lipca 2010 · dodano: 14.07.2010 | Komentarze 0

Służbowo po akwenach wodnych tam gdzie nie dojedzie radiowóz lub pieszo za daleko.Wyciągaliśmy ze stawów glinianek i oczek wodnych amatorów kąpieli tam gdzie nie wolno.W Rezerwacie "Żabie Doły" nam i rowerom przyglądał się pewien łabędź.
Data na zdjęciu jest błędna po wymianie baterii.
Kategoria Służbowo


  • DST 21.70km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:45
  • VAVG 12.40km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Kalorie 1636kcal
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Wtorek, 13 lipca 2010 · dodano: 14.07.2010 | Komentarze 0

Kategoria Służbowo