Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dynio z miasteczka Bytom (Kleinfeld). Mam przejechane 54296.81 kilometrów Jeżdżę z prędkością średnią 16.71 km/h. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dynio.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 47.65km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:18
  • VAVG 14.44km/h
  • VMAX 42.30km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • HRmax 149 ( 74%)
  • HRavg 113 ( 56%)
  • Kalorie 1729kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Róznie

Wtorek, 13 lipca 2010 · dodano: 13.07.2010 | Komentarze 4

A więc tak najpierw na 7 do służby,o 15 do domu.O 18 razem z Isabel na rowerach pojechaliśmy na lekcje tańca.Przy czym ja na dworze w cieniu pilnowałem rowerów.
Po lekcji zabrałem żonę na "Żabie Doły" pokazałem kilka moich miejsc i mam nadzieję że się dziewczynie spodobało odnoszę wrażenie że zaczyna na rower patrzeć zupełnie inaczej niż dotychczas.Nareszcie spadła temperatura do rozsądnych 29*

Na koniec naprawiłem pulsometr :):):) wreszcie będę miał swoje dane.

  • DST 36.15km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:26
  • VAVG 14.86km/h
  • VMAX 41.60km/h
  • Temperatura 27.3°C
  • Kalorie 2650kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

po osiemnastej

Piątek, 9 lipca 2010 · dodano: 09.07.2010 | Komentarze 13

Dopiero po tej godzinie wyjechałem.Moim celem był dziś Bobrek (dzielnica Bytomia) oraz Park Fazaniec w Szombiekach (to też dzielnica mojego miasta) i kolejnej dzielnicy Łagiewniki gdzie powstaje droga rowerowa o długości 1691 metrów.A więc z domu przez Karb pojechałem do Bobrka a w nim:pozostałości po Hucie Bobrek która była największym bytomskim pracodawcą i trucicielem środowiska.Dziś jest małym upadającym zakładem.

Obok huty biegnie nad torami kolejowymi ciąg pieszo rowerowy co prawda krótki bo mający 100 metrów długości ale za to na wiadukcie o szerokości 15 metrów !!!

Dalej w tej samej dzielnicy kamienice stojące przy ulicy Wytrwałych,mieszkają tu biedni ludzie.Kiedyś pracowali w pobliskiej hucie teraz kiedy upadła nie odnaleźli się w nowej rzeczywistości i żyją z dnia na dzień oczywiście nie wszyscy ale większość.Jest tak że jeśli w takiej kamienicy na 6 mieszkań 1 ma licznik to jest to sukces.

Odwiedziłem jeszcze okolice kościoła pw.Świętej Rodziny.Kościól piekny jeden z moich ulubionych.

Dalej wjechałem do Szombierek i od razu do Parku Fazaniec który przechodzi rewitalizację,zaczęła się ona od wycięcia wszystkich topól z pustymi pniami.

Dalej pojechałem jedyną aleją parkową było cicho i malowniczo gdyby nie komary ;)
Pięknie pachniały jaśminowce







Na jednym z drzew prezent dla zbieracza puszek aluminiowych :)

Pojechałem też zobaczyc końcową fazę budowy drogi rowerowej z Centrum do Łagiewnik.Droga niestety wybudowana z kostki.Nie jest to komfortowy materiał ale ułożona w miarę równo nie nastręczyła mi problemów.
W kierunku Centrum już wybudowana.

W kierunku Łagiewnik trwa budowa.

Dalej do samych Łagiewnik jest już gotowa.



Kończy sie niestety przy ulicy Krzyżowej :(

Na koniec przejechałem przez Rezerwat Żabie Doły aby popodziwiać zachód słońca i grę kolorów której zdjęcie nie potrafi oddać.
Kategoria Samotnie


  • DST 15.16km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 13.18km/h
  • VMAX 30.10km/h
  • Temperatura 24.1°C
  • Kalorie 1252kcal
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Czwartek, 8 lipca 2010 · dodano: 08.07.2010 | Komentarze 0

Tak jak przez ostatnie 2 dni.Dziś mały bonus w postaci wymiany dętki w rowerze Dorotki.Trochę nam zeszło bez odpowiednich narzędzi.
Kategoria Służbowo


  • DST 23.37km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:57
  • VAVG 11.98km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2124kcal
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Środa, 7 lipca 2010 · dodano: 08.07.2010 | Komentarze 0

To samo co w poniedziałek ale w o niebo lepszej pogodzie.
Kategoria Służbowo


  • DST 10.07km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:30
  • VAVG 20.14km/h
  • VMAX 42.90km/h
  • Temperatura 20.8°C
  • Kalorie 544kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zwykły dzień

Wtorek, 6 lipca 2010 · dodano: 06.07.2010 | Komentarze 3

Na 12 do służby w krótkim rękawie przy idealnej temperaturze około 20*,powrót przy 14,7* silnym wietrze i deszczu.Na koniec democik koniecznie rowerowy ;)


  • DST 20.47km
  • Teren 0.80km
  • Czas 01:39
  • VAVG 12.41km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 20.8°C
  • Kalorie 1180kcal
  • Sprzęt Arkus 1000 M
  • Aktywność Jazda na rowerze

Służbowo

Wtorek, 6 lipca 2010 · dodano: 06.07.2010 | Komentarze 0

Po wielu dniach przerwy służba z Dorotką na rowerze.Na początku w krótkich rękawach,po kilku kilometrach ubieramy kurtki.Cały czas w drobnym deszczu.Urosła nam tak góra papierów że co chwila zatrzymujemy się kontrolujemy i sprawdzamy różne sprawy w rejonie.Ogólnie bardzo pozytywnie mimo niespełna 20*
Kategoria Służbowo


  • DST 25.99km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:37
  • VAVG 16.08km/h
  • VMAX 45.50km/h
  • Temperatura 19.9°C
  • Kalorie 1767kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szombierki mama i wybory

Niedziela, 4 lipca 2010 · dodano: 04.07.2010 | Komentarze 4

Miałem wyjechać dziś na rowerze w granicach 7 rano.No cóż obudziłem się równiutko o 8.55.Śniadanko znaczy 1 kromka chleba woda do bidonu i w drogę.Temperatura w granicach 20* i jedzie się super.Obrałem dziś sobie kierunek Szombierki mieszkałem w tej dzielnicy kilka dobrych lat.Podjechałem do mamy pogadaliśmy chwilkę i zauważyłem pod blokiem taki oto twór naszej myśli technicznej,barierka spełnia swoją rolę ale radosny twórca spawając ją jej nie przemyślał ;)

Pojechałem na ulicę Zabrzańską gdzie kończy się rewitalizacja budynku dawnego Ratusza,budynek dzięki nowemu właścicielowi odzyskał nowy blask nowych użytkowników i przestał być straszącą ruiną.



Teren przed budynkiem zyskał piękną soczystą zieleń,małe drzewka też nadały klimatu otoczeniu.

Chodnik z kolorowych kostek wygodny a dodatkowo wieczorem oświetlony.

Ulica Grota-Roweckiego zyskuje nową nawierzchnię nareszcie bo dziur tam było jak w serze.

Wokół hali "Na Skarpie" rewitalizacji poddano niewielki park kiedyś zarośnięty zaniedbany miejsce dla okolicznych pijaczków.Dziś zupełnie inaczej się prezentuje.Oświetlenie alejki ławki spowodowały że nie trzeba tego miejsca omijać szerokim łukiem.



W pobliżu a właściwie za tym parkiem znajduje się mały urokliwy staw "Zomerek" miejsce dla wędkarzy i plażowiczów.Kiedyś staw należał do nieistniejącej dziś kopalni "Szombierki" dziś wraz z około 80 hektara innymi terenami stał się własnością firmy Armada która stała się właścicielem szybu Krystyna po ww kopalni.





Taka ścieżka w takim lasku aż proszą się żeby tam wjechać.



Teraz mała zagadka,co przedstawiają poniższe 2 zdjęcia ?



Przez prawie wyludnione miasto przejechałem szybko.Na głwnej ulicy około południa pustki.

Na Rynku małej wolontariuszce z mamą wrzuciłem kilka złotych dla powodzian.



Teraz rozwiązanie zagadki.Na zdjęciach są przyszłe pola golfowe organizowane przez firmę Armada.Bytom stanie się za jakiś czas golfową potęgą.Ciekawe czy to wypali ale skoro wieżą w to inwestorzy to pewnie będzie to trafiona inwestycja.

Na koniec spełniłem swój obywatelski obowiązek i oddałem swój w wyborach.
Kategoria Samotnie


  • DST 73.76km
  • Teren 1.50km
  • Czas 04:07
  • VAVG 17.92km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Kalorie 4483kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

XVI Gliwicka Masa Krytyczna+TdM=życiówka

Piątek, 2 lipca 2010 · dodano: 02.07.2010 | Komentarze 16

Kolejny upalny wyjazd.Nie ukrywam że nie miałem ochoty dziś jechać taka temperatura nie służy jeździe rowerem.Nie mogłem zawieść tych z którymi dziś się umówiłem czyli Mariusza i Leszka oraz od dawna mało udzielającego się na BS a właściwie wcale i debiutującego na GMK Romana.
O 16.30 ruszyliśmy w stronę Gliwic by po 45 minutach zameldować się na placu Krakowskim.
Na miejscu wielu znajomych widzianych często i widzianych po dłuższej przerwie.Rozmowy śmiechy żarty dokazywania.
Ruszyliśmy w kolejny przejazd przez miasto.Po raz pierwszy widziałem tak zakorkowane Gliwice.Samochodów było mnóstwo ale to było akurat pozytywne bo widzieli i nas i sprawę jaką promujemy.
Powrót do Bytomia dał mi w kość.W Zabrzu (Biskupice) miałem kryzys i to dość poważny.Dojechaliśmy do Karbia a ja odbiłem w stronę Miechowic.Na Statoil-u wypiłem 1,5 litrową wodę i siły wróciły.Objechałem jeszcze całą swoją dzielnicę i zaliczyłem las ale to już prawie w ciemnościach.To był super dzień.Dziś przejechałem najwięcej kilometrów w ciągu jednego dnia.Setka jest dla mnie nie osiągalna,może kiedyś za rok może dwa........


















  • DST 22.93km
  • Czas 01:10
  • VAVG 19.65km/h
  • VMAX 41.90km/h
  • Temperatura 29.2°C
  • Kalorie 1271kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bytom nocą część druga

Środa, 30 czerwca 2010 · dodano: 30.06.2010 | Komentarze 0

Do służby w upale.Na służbie "nic tak nie cieszy jak patrol pieszy" Dopiero po godzinie 22 kiedy temperatura spadła do 22* można pojeździć.Szybko i szybko do domu bo rano trzeba wcześnie wstać.
Dziś bez wpadek po ćmoku ;)

  • DST 21.50km
  • Teren 0.80km
  • Czas 01:12
  • VAVG 17.92km/h
  • VMAX 43.60km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 1307kcal
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bytom nocą

Środa, 30 czerwca 2010 · dodano: 30.06.2010 | Komentarze 3

Do służby na 14 przy około 30* w takiej temperaturze nawet jeśli ma się wolne nie specjalnie da się jeździć.Dopiero po 22 gdzie temperatura spadła do bezpiecznych 25 stopni.Objechałem wieczorne miasto gwarne roześmiane z uwagi na odbywającą się w Bytomiu 17 Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego I Festiwal Sztuki Tanecznej.Na mieście dużo cudzoziemców szczególnie Amerykanów i Japończyków obwieszonych aparatami :)) Objechałem ulic i place sprawdzając jak się prezentuje wieczorne oświetlenie.Powrót do domu przez Park Miejski gdzie wpadłam do jakiejś dziury,na szczęście bez wywrotki.